Porady dla osób przekłuwających części swojego ciała

Problem prowokowania rozwoju nowotworów skóry poprzez piercing właściwie nie istnieje. Jeśli przekłuwamy zdrową, niezmienioną skórę nic złego zdarzyć się nie powinno. Natomiast wszystkie zmiany obecne na skórze w postaci tak zwanych pieprzyków, czyli znamion barwnikowych są absolutnym przeciwwskazaniem do piercingu w ich obrębie. Uważane są one za łagodne zmiany rozrostowe i mogą podlegać zezłośliwieniu pod wpływem uszkodzenia np. przez przekłucie. Powstaje wówczas bardzo groźny nowotwór zwany czerniakiem. Dlatego też jeśli "pieprzyk" położony jest w miejscu, które często jest drażnione, na przykład przez ocierające się ubranie, podejmuje się decyzję o profilaktycznym usunięciu go Sama obecność "pieprzyków" nie jest jednak przeciwwskazaniem do piercingu w innym miejscu, w obrębie zdrowej skóry. Generalnie skóra poddawana kolczykowaniu powinna być absolutnie zdrowa. Nawet banalne zmiany w postaci ropiejących potówek, które często w okresie lata pojawiają się w obszarze przegrzanych części ciała, czy też popularny u młodych osób trądzik młodzieńczy może być przyczyną ropienia w miejscu piercingu. I fakt ten nie ma żadnego związku z niedostatecznym zachowaniem czystości w czasie zabiegu. To nasze własne, hodowane w chorej skórze bakterie drogą naczyń krwionośnych dostają się w te miejsca, które są słabe lub uszkodzone. A przekłuta skóra takim właśnie miejscem jest. Dlatego decydując się na piercing należy najpierw wyleczyć wszystkie krosty, a dopiero później poddać się kolczykowaniu. Również inne ogniska ropnych bakterii mogą być źródłem zakażenia w ranie piercingowej. Czyli chore gardło czy zęby także powinny być wyleczone przed kolczykowaniem. Ogromne znaczenie ma również pielęgnacja skóry po piercingu. Pamiętajmy, że miejsce przekłucia to z medycznego punktu widzenia, rana. I powinno ono być pielęgnowane tak jak rana. A więc kilka razy dziennie dezynfekowane, chronione przed zanieczyszczeniem i nadmiernym zapoceniem, dobrze wentylowane. To jak będzie przebiegał proces gojenia zależy z jednej strony od naszych wrodzonych właściwości biochemicznych z drugiej zaś strony od tego jak o przebieg tego gojenia zadbamy. Wiele wątpliwości budzi kolczykowanie skóry u osób chorych na alergię. Decyzja o nim musi być uzależniona od rodzaju alergii na jaką cierpi dana osoba. Jeśli ktoś jest uczulony na nikiel i w przeszłości reagował silnymi odczynami z bąblami pokrzywkowymi i obrzękiem na kontakt z przedmiotami niklowanymi nie powinien nosić kolczyków. We wszystkich ozdobach zarówno srebrnych jak i złotych jest obecna domieszka niklu. Kontakt przez uszkodzoną piercingiem skórę wywoła reakcję silniejszą niż te, które miały miejsce wcześniej. W chwili obecnej osoby uczulone na nikiel, marzące o piercingu powinny wykorzystywać ozdoby z tytanu. Podobnie uczuleni na złoto. Można również zamówić sobie u jubilera ozdobę z innych metali, dobrze tolerowanych. Natomiast inne choroby alergiczne takie jak astma czy katar alergiczny nie stanowią przeciwwskazania do zdobienia ciała. Trzeba jednak pamiętać, że osoby chore na nie mogą szybciej i częściej niż inni uczulać się na obecne w ozdobach metale. U alergika świąd skory w miejscu piercingu jest sygnałem odczynu alergicznego. W takiej sytuacji ozdobę należy usunąć i zastosować leczenie przeciwalergiczne. Samo leczenie bez usunięcia źródła alergenu nie przyniesie ulgi. Należy pamiętać, że istnieją pewne stany chorobowe, które stanowią bezwzględne przeciwwskazanie do kolczykowania ciała. Są to choroby nowotworowe, choroby zaburzające krzepnięcie krwi (np. hemofilia) oraz choroby wirusowe przenoszone drogą krwi (zapalenia wątroby, AIDS). Również inne schorzenia, z powodu których istnieje konieczność przyjmowania leków zmniejszających krzepliwość krwi takich jak syncumar czy aspiryna wykluczają możliwość wykonania piercingu. Takiego leczenia wymagają pacjenci z niektórymi postaciami zaburzeń rytmu serca oraz po wszczepieniu rozrusznika serca czy baypassów. Pamiętać jednak należy, że aspiryna przyjęta z powodu przeziębienia działa również przeciwzakrzepowo i może spowodować bardzo intensywne, trudne do zatamowania krwawienie. Tak więc po leczeniu aspiryn± należy odczekać kilka dni zanim wykona się kolczykowanie. Jeszcze jedna jednostka chorobowa wymaga szczególnej uwagi, a mianowicie cukrzyca. Nie stanowi ona przeciwwskazania do piercingu, ale przedłuża proces gojenia wszystkich ran i tych piercingowych również. Aby kolczykowanie służyło ozdobie i nie niosło z sobą ryzyka należy pamiętać o następujących zasadach:

  1. kolczykujemy skórę zdrową

  2. jeśli masz wątpliwości, czy twoja skóra jest zdrowa i możesz ją kolczykować- zapytaj lekarza, najlepiej dermatologa

  3. nie wykonujemy kolczykowania w czasie infekcji

  4. optymalna pozycja w czasie pircingu to pozycja leżąca ( bezpieczna dla obydwu osób). Reakcja na ból, nawet niewielki, może spowodować

    odruchowy skurcz mięśni i skaleczenie przypadkowej okolicy ciała.

  5. staranna pielęgnacja miejsca przekłutego jest absolutnie nieodzowna.

Problem chorób alergicznych dotyczy znacznej części populacji. Uważa się, że na różne schorzenia o podłożu alergicznym cierpi kilkanaście % społeczeństwa. A liczba chorych na alergie ciągle wzrasta. Dzieje się tak ponieważ zmienia się nasze środowisko, zmieniają się nasze upodobania żywieniowe i nawyki pielęgnacyjne. Ale również dlatego, że lecząc coraz skuteczniej różne choroby i eliminując wrogie organizmy np. Pasożyty, stwarzamy wolną przestrzeń dla innego wroga, którym może stać się pyłek rośliny lub inny alergen. Tak więc od problemów chorób alergicznych przez najbliższe lata nie uciekniemy. Co więc mają robić ludzie obciążeni alergią? Zrezygnować ze zdobienia, czy ryzykować? Ryzyko dotyczy właściwie jedynie osób uczulonych na określony metal, które decydują się nosić kolczyk wykonany dokładnie z tego metalu. Zwykle takim metalem jest nikiel. Uczulonych na nikiel jest ponad 10 % kobiet i około 1% mężczyzna. Uczulenie to objawia się obecnością swędzących, zaczerwienionych obszarów skóry, do których przylegały przedmioty metalowe np. Koperta zegarka, klamra paska, metalowy guzik lub kolczyk. W miejscu chorej skóry często pojawiają się grudki lub pęcherzyki a czasami sączące ranki. Ta ostatnia sytuacja jest najbardziej niebezpieczna, ponieważ obnażona z naskórka skóra jest bardzo narażona na zakażenia zwłaszcza gronkowcowe. Innym metalem stosowanym do produkcji ozdób, często uczulającym jest złoto. Również platyna, pallad i kobalt mogą wyzwalać reakcje uczuleniowe. Zazwyczaj mają one charakter grudek i pęcherzyków z wyraźnym rumieniem i świądem. Stan taki jest oczywiście przeciwwskazaniem do noszenia ozdoby zrobionej z uczulającego metalu. Należy pamiętać, że ozdoby złote nie są złote a ozdoby srebrne nie są srebrne. Zawsze są one zrobione ze stopu różnych metali. Metale szlachetne są zazwyczaj miękkie, plastyczne i ozdoby z nich zrobione byłyby bardzo nietrwałe. Jeśli źle tolerujemy metale to warto precyzyjnie ustalić, które to metale. Badanie takie nazywa się próbą płatkową i polega na nałożeniu na skórę płatków gazy nasączonych odpowiednimi substancjami. Po dwóch dobach zdejmuje się je ze skóry, a po następnej ocenia obecność odczynu alergicznego w miejscu, w którym przylegała gaza.. Badanie takie kosztuje kilka złotych dla pojedynczej substancji. Dzięki temu możemy wiedzieć jaki metal nas uczula, czyli, którego nie powinniśmy używać. Wyposażeni w tę wiedzę możemy nosić kolczyki zrobione jedynie z metali bezpiecznych dla nas. Niestety bardzo rzadko handlowe metki ozdób dostępnych w sklepach zawierają informację o składzie stopu użytego do ich produkcji. Aczkolwiek w wielu krajach Europy jest to bezwzględnie wymagane. Niestety ciągle jeszcze nie w Polsce. Metalem, który w chwili obecnej bardzo rzadko wywołuje reakcje alergiczne jest tytan. Dlatego u osób z chorobami alergicznymi, u których zawsze istnieje większe ryzyko uczulenia na kolejną substancję, zaleca się używania ozdób tytanowych. Inną sytuacją jest powstanie uczulenia u osoby, która do tej pory dobrze tolerowała metale, kolczyki. Piercing, czyli przekłucie skóry stwarza lepsze warunki do kontaktu metalu z komórkami krwi, w tym również tymi odpowiedzialnymi za alergię. Drugim czynnikiem zwiększającym ryzyko uczulenia jest wzmożona potliwość skóry. A moda piercingowa rokrocznie eksploduje właśnie w okresie upalnego lata, które daje szanse zaprezentowania ozdobionego ciała. I z tych właśnie powodów część osób, która dotychczas nie miała żadnych dolegliwości alergicznych, uczula się często na kolejny kolczyk. Nie jest łatwo odróżnić, czy to co dzieje się wokół rany popiercingowej to zakażenie czy też uczulenie. Oczywiście najlepiej jeśli chorą skórę obejrzy lekarz dermatolog i zadecyduje o sposobie postępowania. Warto jednak mieć również własne rozeznanie w reakcji swojego ciała. Oto podstawowe objawy, które przemawiają za tym, że mamy do czynienia z odczynem alergicznym. Alergii zawsze towarzyszy świąd. Jest to pierwszy pojawiający się objaw. Skóra wokół rany nabiera czerwonego koloru. Często wyczuwa się pod jej powierzchnią grudki. A z czasem pojawić się mogą pęcherzyki. No i ten uporczywy świąd. Natomiast w zakażeniu najsilniejszym doznaniem jest ból, któremu często towarzyszy nadmierne ucieplenie chorej skóry. Z rany popiercingowej często sączy się treść surowicza ( przejrzysta i bezwonna) albo ropna ( żółtawa o nieprzyjemnym zapachu). Oczywiście w alergii również może pojawić się wysięk, szczególnie jeśli odczyn trwa już jakiś czas i doszło do uszkodzenia (na przykład przez drapanie) alergicznych pęcherzyków, bądź zmiana uległa nadkażeniu bakteryjnemu. W obydwu przypadkach konieczne jest usunięcie ozdoby i odpowiednie leczenie. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zdwojona a nawet potrojona troska o higienę i kilkakrotne w ciągu dnia dezynfekowanie rany powstałej w wyniku piercingu. Takie postępowanie najlepiej ochroni przed zakażeniem. Natomiast w przypadku uczulenia można podjąć próbę leczenia przeciwalergicznego ( preparat wapna, lek antyhistaminowy np. claritina lub allertec, maść fenistil miejscowo) i wymianę uczulającego kolczyka na ozdobę tytanową, przynajmniej do czasu zagojenia rany. Pozostawienie uczulającego metalu w ciele uniemożliwia wyleczenie odczynu alergicznego. Nawet jeśli będziemy stosować wszystkie zalecane leki, tak długo, jak długo działa alergen proces alergiczny będzie również trwał. Alergia to choroba , a predyspozycja do tej choroby nazywa się atopią. Zaś słowo atopia pochodzi z języka greckiego i znaczy dziwaczny. I tak kiedyś nazywano choroby alergiczne - dziwacznymi. Bo skoro ktoś nie toleruje mleka, które większość z nas pije przynajmniej w dzieciństwie, a ktoś inny uczula się na pyłki, z którymi w okresie wiosny i lata mamy kontakt my wszyscy, to czyż nie jest to dziwaczne? A jeszcze bardziej dziwaczne jest to, że tych dziwacznie chorujących jest coraz więcej i więcej. Zaś najdziwniejsze jest to, że substancje wczoraj dobrze tolerowane, niealergizujace, jutro mogą stać się silnymi alergenami. I może być również tak, że dobrze tolerowany kolczyk noszony już długie lata nagle zaczyna przeszkadzać, skóra wokół niego swędzi , staje się czerwona, grudkowata. To też jest alergia. Do jej rozwoju może dojść w każdym momencie naszego życia.. Jedyne słuszne postępowanie w takiej sytuacji, to usunięcie ozdoby, wyleczenie skóry ......i decyzja czy próbujemy jeszcze raz z innym stopem metali. Jeśli kochamy piercing i decydujemy się na ponowne założenie ozdoby, musimy mieć świadomość, że jesteśmy już predysponowani do reakcji alergicznych i kolejne uczulenie na nowy metal może wystąpić. Dlatego też po przebytym incydencie skórno-alergicznym należy korzystać jedynie z ozdób wykonanych z metali nieuczulających np. tytanowych, albo................. poprzestać na podziwianiu piercingu u innych.

Dr n. med. Anna Stańczyk



Nie jesteś pewny czy chcesz zdobić swoje ciało kolczykiem w pępku?

Boisz się?

Nie wiesz jak wygląda proces przekłuwania ciała?



Zobacz jak robią to profesjonaliści!

Źródło: www.kolczyki.pl